Pamięci tym, którzy służyli w West Africa Squadron…

Jest rok 1807

Brytyjski parlament właśnie uchwala Slave Trade Act, zakazujący handlu niewolnikami na terytorium imperium. Kilka miesięcy później Royal Navy tworzy West Africa Squadron, znaną później jako flota anty‑niewolnicza.

To była odważna decyzja – paradoksalna jak na ówczesny świat: ogromne koszty finansowe, żadnych bezpośrednich zysków. Admiralicja wyznacza eskadry, które mają patrolować linię wybrzeża Afryki Zachodniej – od Sierra Leone po Zatokę Gwinejską – i przechwytywać statki transportujące niewolników w stronę Karaibów i obu Ameryk.

Flota rosła: fregaty, brygi, później parowce. Zatrzymywała dziesiątki, potem setki jednostek rocznie. Ocaleni – ludzie, których w ładowniach upychano jak towar – trafiali do kolonii w Sierra Leone, gdzie zaczynali nowe życie jako „zarejestrowani wolni”.

Slave trade out of Africa, 1500–1900. Author: KuroNekoNiyah. Licensed under the Creative Commons Attribution-Share Alike 4.0 International license.

Czasem był to trudny moralnie świat: marynarze z eskadry ginęli masowo na malarię – Afrykańskie Wybrzeże zyskało miano White Man’s Grave. Bywali oskarżani o przekraczanie uprawnień, o nadmierną brutalność. Ale dla tysięcy ludzi schwytanych na statkach, które Royal Navy doganiała pod portugalskimi, hiszpańskimi czy brazylijskimi banderami – byli aniołami.

W ciągu niemal sześćdziesięciu lat działania tej flotylli:
• ponad 150 000 osób uwolniono,
• ponad 1600 statków niewolniczych przechwycono,
• kraje takie jak Portugalia, Brazylia i Hiszpania zmuszone były do zawarcia traktatów zakazujących tego procederu.

To był też początek czegoś nowego – międzynarodowego prawa morskiego w obronie praw człowieka: statki mogły być zatrzymywane nie za piractwo, lecz za handel ludźmi.

Flota anty‑niewolnicza działała aż do l. 60. XIX wieku, a jej duch – przekonanie, że żaden zysk nie usprawiedliwia zniewolenia – przetrwał dłużej niż jej żagle.

HMS Black Joke (dawniej Henriqueta)

- Prawdziwy okręt, zbudowany pierwotnie w Baltimore (USA) około 1820 roku jako szybki bryg handlowy.
- W 1827 roku brytyjski okręt HMS Syren przechwycił go u wybrzeży Afryki — statek przewoził 569 zniewolonych osób.
- Krótko po tym Royal Navy wcieliła zdobycz do służby i nazwała ironicznie HMS Black Joke („Czarny Żart”).
- Z czasu swojej służby (1828‑1832) stał się legendarny: był jednym z najszybszych okrętów na zachodnim wybrzeżu Afryki, regularnie doganiał większe „slavers”, m.in. Mariner, El Almirante, Veloz Pascual.
- W ciągu czterech lat bryg Black Joke uwolnił ponad 3000 zniewolonych osób.
- Ostatni dowódca, kapitan Henry Downs, zginął w 1832 r. podczas pościgu za statkiem niewolniczym Havannah.

Po jego śmierci okręt uznano za „zużyty” i rozebrano w Sierra Leone. Dla marynarzy był to koniec ery — flota anty‑niewolnicza traciła swoją legendę.

Dzienniki Royal Navy zachowały raport Henry’ego Downsa, w którym napisał:

 „Nie ścigaliśmy złota. Ścigaliśmy ludzi i ich wolność.”
– oryginał zachowany w National Archives w Kew, Londyn