Każda epoka ma swoje prawa opierające się na punkcie z którego się spogląda.

Nasi przodkowie nie zdawali sobie sprawy jak ważny dla naszego przetrwania jest las. Robili to co uważali za słuszne aby nas chronić i zapewnić nam lepszy świat. Powinniśmy zawsze o tym pamiętać.

Teraz, gdy już wiemy jak ogromne zagrożenie jest przed nami, powinniśmy skupić się na tym co tak naprawdę ważne. Jeżeli chcemy stać się cywilizacją międzygwiezdną, która będzie zamieniać jałowe planety lub księżyce w światy pełne życia, to musimy zrobić to razem.

W innym przypadku przegramy…

Nie ma innego wyjścia

Dlatego właśnie postanowiliśmy działać. Zrobić coś co przykuje uwagę i być może zachęci innych do zmienienia swoich nawyków zanim będzie za późno.Dopiero w epoce sztucznych satelitów dostrzegliśmy jak szybko znikają lasy z naszej planety. Dlatego naszym NAJWAŻNIEJSZYM zadaniem jest nie dopuścić do katastrofy ekologicznej. To jest nasz główny powód. Ale nie jedyny…

Stoimy u progu nowej ery. Już niedługo staniemy się Ziemianami i Marsjanami. Być może przeniesiemy swoje stare nawyki ze sobą. Być może i tam będziemy prowadzić ze sobą swoje nieustanne spory. Wszystko jest możliwe. Ludzkość prowadzi ze sobą wojny od początku swojej historii. Czy przesadą będzie stwierdzenie, że nie było jednego roku bez wojny na planecie Ziemia? Zapewne tak.

Zrodziliśmy się z pyłu i gazu tego wszechświata. Jesteśmy tu tylko przez chwilę. Pamiętajmy o tych co przyjdą po nas. Niech wiedzą, że to co robimy, to robimy również i dla nich.

Błądzić jest rzeczą ludzką. Gdy kroczysz w nieznane niejednokrotnie możesz zawędrować w miejsca mało dla Ciebie przyjazne. Żeglarze wytyczają kurs i płyną do wyznaczonego miejsca omijając wszystkie mielizny. My jako ludzkość nie mamy takiego przywileju. Nie raz trafiliśmy na mieliznę. Musieliśmy wielkim wysiłkiem wyciągać nasz okręt z mielizn historii. By znów wypłynąć na szerokie wody.
Jednak wciąż płyniemy. Pomimo tego, że się kłócimy, bijemy i czasem nienawidzimy, to jednak jesteśmy rodziną.

Z takim przesłaniem zbudujmy kapsułę czasu jako serce wspólnie posadzonego lasu i włóżmy tam nasze skarby. Zapieczętujmy to na trzysta lat i sprawdźmy czy się udało.

Czy staliśmy się cywilizacją zamieszkującą inne ciała niebieskie poza naszą planetą, czy też zdegradowaliśmy środowisko do tego stopnia, że życie na niej stało się trudnym wyzwaniem.

Jesteśmy podobni do tych co idą po linie. Wysoko zawieszeni nad przepaścią samozagłady i zniszczenia. Nie wiedząc dokładnie co czeka nas na końcu liny.

Marzę o tym abyśmy stali się cywilizacją rozsiewającą życie po naszej galaktyce. Abyśmy przemieniali jałowe planety w miejsca pełne życia, zamiast stać się cywilizacją boga Marsa, cywilizacją wojen i zniszczenia…

Aby ci co przyjdą po nas wiedzieli, że byliśmy z nimi. Że się staramy jak tylko możemy. Dlatego złóżmy również do tej kapsuły listę na której będzie każdy, kto zapisał się na ten projekt.

Projekt uratowania lasów na planecie Ziemia.

Nim będzie za późno.
Posadźmy wspólnie las.
Pomimo tego wszystkiego co nas dzieli.
Pamiętajmy, że ważniejsze jest to co nas ze sobą łączy. Może nawet ważniejsze od tego co nas dzieli…

Jeżeli masz ochotę uczestniczyć w takim projekcie, to zapraszamy